czwartek, 3 maja 2012

Majówka











maj ogród cały kwitnie aż nie chce się do domu wchodzić. Słoneczko grzeje mała od rana szaleje w ogrodzie. wieczorem girl i winko och szkoda, że jutro trzeba wracać do pracy. Ale po jutrze znów weekend .A to moje bułki na jutro 
2 kubki mąki pszennej 1850
250g twarogu chudego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
sól
maślanka do konsystencji
Wszystko mieszam, formuje i piekę 20 minut w 200 stopniach na termoobiegu. 25 minut i mam bułeczki świrze na śniadanko.
Od kilku dni hoduje pora pierwszy swój własny zakwas na chleb na razie pięknie rośnie i zaczyna hmmm pachnieć, temperatura na dworze decydowanie mu w tym pomaga. 
Od trzech dni 

środa, 2 maja 2012


Od 3 tygodni jestem na diecie na razie 4 na minusie jest dobrze a jem tak i cy to jest dieta?

Sałatka z roszpunki

Makaron z pomidorami i bazylią

Czasami mam pomocnika


Syrop z mniszka dla Miki 



Ala pizza
 A to nasz ogród w którym utknęłam ostatnio 

Zakupy

Nowa rabata






Czosnek olbrzymi 





Truskawki

Hortensje 

A to dzieło mojego M taras nabiera kształtów brakuje jeszcze farby


Migdałek






W oddali widac moje nowe drzewka owocowe




A tak wyglądamy po majówce 

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Mam przedszkolaka

Moja córa dostała się do przedszkola więc od września zaczynamy nowy etap. Bardzo się ciesze bo małej zdecydowanie brakuje towarzystwa dzieci. Na wsi dzieci bawią się w obrębie własnych ogródków, a my jesteśmy na razie nowi więc sąsiadów też nie znamy za bardzo. Zostają tyko znajomi i plac zabaw lub bawi landy na co w tygodniu po prostu nie ma czasu. Na szczęście w weekend majowy nie musi nigdzie jeździć została z babcia w domu. A babcia przecież najlepsza na świecie (kawiarenki i spacerki,a dzisiaj była wizyta w przedszkolu) Mama niestety jak zwykle w pracy. A po w ogródku zasuwa z łopatą i grabiami  :) Uwielbiam wiosnę.

środa, 25 kwietnia 2012

Z każdym dniem coraz piękniej na świecie, a ja coś po macoszemu traktuje wpisy z każdym rokiem coraz gorzej może za dużo pracy, za mało czasu, a może po prostu  leniwa jestem i tyle. Nie będę obiecywać poprawy bo i tak nic to nie daje. Aktualnie walczę z ogródkiem Wiosna !!!!!!!. Biegam z grabiami, łopata w roboczych butach i wyglądam jak typowy budowlaniec, licząc na to że nikt mnie nie zobaczy. Zawsze podobały mi się panie z kolorowych magazynów i programów pięknie ubrane w kolorowe stroje odprasowane koszule i słomkowy kapelusz. Nie, nie to nie dal mnie, bo jak ja kopie to całą sobą ( dosłownie) hhihihihi Kolana muszą być zielono-brązowe od trawy i ziemi. Bo po co  coś podkładać? :) Zresztą podczas gotowania mam podobnie i ja się dziwie, że moje dziecko tylko 5 minut jest czyste.
I tak z każdym dniem ten nasz ogródek pięknieje, mój mąż z tata wreszcie zabrali się za ogrodzenie tarasu, a ja posadziłam kilka drzewek owocowych, agrest i borówkę. Założyłam tez nowe rabaty i powoli docieram do warzywnika.   

poniedziałek, 26 marca 2012

Hip hip hura wiosna

Wiosna wszędzie. Posadzone nasionka, a w tym roku dość sporo ich bo i 4 rodzaje pomidorków, rabarbar, melon, dynia, pietruszka, szczypiorek, bazylia, tymianek, rozmaryn, mamy jeszcze marchewkę, ogórki, słonecznik, botwinkę, truskawki, groszek, fasolka etc. dwa dni sadzenia za nami :). Otwarliśmy też sezon rowerowy mała była wniebowzięta. ostatnio rozpiera mnie energia chyba w tym roku omija mnie wiosenne przesilenie lub dopiero przede mną. cały czas coś robię: grabię, sprzątam, przekopuje piorę, wycieram i ciągle mnie nosi. I teraz też uciekam jeszcze prasowanie i do łóżka

niedziela, 11 marca 2012

Mały buntownik

kwiatki dla babci na 50 tke
Wiedziałam że ponoć jest bunt 2 latków( bo moja córa była wyjątkowo grzeczna jak na dwulatka), ale 3 letni buntownik zdecydowanie jest ponad moje siły. od trzech dni walczę z małym tułającym uparciuchem o wszystko, charakterek to ona ma zdecydowanie po mamusi. natomiast nareszcie, grzecznie śpi w swoim łóżeczku i pożegnaliśmy pampersa nocnego już na dobre i to bez żadnej wpadki. z bardziej zabawnych rzeczy to na fioletowy mówi fofielaty, szynka nadal jest cytuje obrzydliwa i nadal jej nie spróbowała. A za oknem coraz ładniej, śnieg stopniał powodując gigantyczne bagno przed naszym domkiem, od dwóch tygodni parkujemy poza ogrodzeniem bo po prostu nie da się wiechać, po ostatnich próbach, nasz samochód dwa razy był wyciągany na linie i wyglądał jak po konkretnym rajdzie, czeka nas więc kolejny wydatek. A jeżeli chodzi o  wydatki to w tym roku poszalałam z nasionkami i to nieźle nie wiem nawet gdzie ja to wszytko posadzę ;) już nie mogę się doczekać wiosny

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Mróz bryyyyyyyyyyy

Z powodu mrozu mam tydzień wolnego. I co tu robić jak nawet ręce do sanek przymarzają, a i bez nich na dworze można wytrzymać tylko chwilkę.To może wreszcie nadrobię braki w blogowaniu.

Więc moja myszka skończyła 3 latka 


a oto wymarzony prezent

:).......