| kwiatki dla babci na 50 tke |
niedziela, 11 marca 2012
Mały buntownik
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Mróz bryyyyyyyyyyy
Z powodu mrozu mam tydzień wolnego. I co tu robić jak nawet ręce do sanek przymarzają, a i bez nich na dworze można wytrzymać tylko chwilkę.To może wreszcie nadrobię braki w blogowaniu.
Więc moja myszka skończyła 3 latka
a oto wymarzony prezent
:).......
Więc moja myszka skończyła 3 latka
:).......
wtorek, 13 grudnia 2011
niedziela, 4 grudnia 2011
środa, 23 listopada 2011
List do Mikołaja
List do Świętego Mikołaja został wysłany. Mikołaj nawet zostawił jedną czekoladkę w rozpakowanej kopercie. A w liście do mikołaja była lalka sikająca z wózkiem, klocki Duplo oczywiście ( uwielbiam reklamy telewizyjne ) i to że za plastikową lalkę z wózkiem trzeba zapłacić przynajmniej 200 zł i to, że klocki dla trzylatka w oszałamiającej ilości elementów kosztują 120 zł. I nie zamierzam kupić oryginalnych szczególnie, że identyczne z innym logo w ilości 50 razy większej kosztują połowę mniej. Wkurza mnie to nakręcanie rodziców jakie to niebezpieczne używanie jest nieoryginalnych zabawek. A moja niespełna trzyletnia córka obiera marchewkę czy ogórek nożem, kroi wszystko z wielkim zapałem, oczywiście nie dostaje tasaka ale nożyk z ząbkami i co żyje, ma wszystkie palce i na dodatek świetnie sobie radzi w kuchni, w ogródku też kopie ze mną grządki normalnymi narzędziami, pomaga mi w domu sprzątać. Nigdy nie była uczulona, choć dotyka zwykłego plastiku nietestowanego (np miski, wiadra, torby itp) to co może stać się od zabawki, nie mowę tu o jakiejś rozpadającej tandecie tylko o zwykłych zabawkach które nie maja tego czy innego loga. Dobra koniec wywodów i tak je będę z pewnością kupować jak mała zacznie chodzić do przedszkola czy szkoły, co zrobić.
Wczoraj moja córka wysiadywała jajko :) i wykluły jej się pisklaczki, które później poszły spać do mojego łóżka, na szczęście zmieściłam się z nimi ...... i ponoć się wyspałam.
Wczoraj moja córka wysiadywała jajko :) i wykluły jej się pisklaczki, które później poszły spać do mojego łóżka, na szczęście zmieściłam się z nimi ...... i ponoć się wyspałam.
piątek, 18 listopada 2011
środa, 16 listopada 2011
zimno nam bryyyyyyyy
Zima zbliża się małymi krokami, ostatnie dni grzejemy się z Mika pod kocem objadamy popcornem lub ciasteczkami które pieczemy razem i które nie doczekały się nawet jednego zdjęcia, po prostu znikaja w okamgnieniu, a miałam się odchudzać hmmmmmm.
W pracy jakoś ciężko ciągle jakaś awantura, zresztą nie pamiętam , żeby było inaczej. Natomiast brakuje w moim życiu kobiet na szczęście w pracy mam jedną bo zupełnie bym zdziczała wśród tych chłopów. Ponoć łatwiej dogadać się z facetami - guzik prawda. Po pięciu latach wiem jedno, mężczyźni są gorsi od bab. W ogóle nie potrafią się dogadać, ze wszystkiego robią gigantyczny problem, obgadują, kablują itp. istna masakra.
W pracy jakoś ciężko ciągle jakaś awantura, zresztą nie pamiętam , żeby było inaczej. Natomiast brakuje w moim życiu kobiet na szczęście w pracy mam jedną bo zupełnie bym zdziczała wśród tych chłopów. Ponoć łatwiej dogadać się z facetami - guzik prawda. Po pięciu latach wiem jedno, mężczyźni są gorsi od bab. W ogóle nie potrafią się dogadać, ze wszystkiego robią gigantyczny problem, obgadują, kablują itp. istna masakra.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















