piątek, 1 sierpnia 2014

I znowu remont


Bardzo fajne miejsce na rodzinny wypad, można znaleźć ciekawego partnera z bujną czupryną, jest piękne oceanarium 3D, fantastyczny plac zabaw, kino 5 D, karuzele i basen wszystko w cenie biletu.






Właśnie tak oglądała dinozaury moja córka, z drugiej strony pod płotem" Mamo ja wiem że one są betonowe, ale jak by tak ożyły"
To moja Datura, która dostałam na urodzinki, nie wiem czy tak cudnie kwitnie za sprawą prezentu od serca czy ręki mojego męża, który się nią opiekuje, a może jedno i drugie.
A w naszym domu hmmmmmmm, wygląda mniej więcej tak


i nic się nie chce, kurz wszędzie, ale pięknie będzie, do tego taras kafelkują, najlepiej się zakopać gdzieś na 2 tygodnie i wrócić po wszystkim.
Małej od tygodnia rusza się górna jedynka i czekamy na wróżkę zębuszkę. Dzielnie też uczy się jazdy na rowerku na dwóch kółkach.
A od dzisiaj mam wolne 2 tygodnie, planów nie mam, chce spędzić czas z córą, wypożyczyłam kilka książek, sprzątać nie muszę zbytnio bo i tak nie ma to sensu dopóki destrukcja się nie skończy jedynie zachowawczo przecieram.
Skończyłam czytać "Oczy smoka", bardzo mi się podobała, polecam miłośnikom dworskich opowieści z dreszczykiem, jedna z takich lekkich historii.
Fascynacja Kingiem nie mija pochłonęłam jeszcze
i mi się nie podobała, 14 dziwnych opowieści, jak dla mnie naciąganych, ale dziś znowu trafiłam w bibliotece na jego regał i wypożyczyłam horror, nie jest to mój ulubiony gatunek, ale zobaczymy.


na razie kończę jeszcze
zapomniała bym jeszcze o
przeczytałam w 2 dni tak sobie opowiastka o zdradzie znudzonej życiem kobiety, nic ciekawego z góry wiadomo, co się stanie.



poniedziałek, 7 lipca 2014

Obiecanki cacanki

I obiecuje, obiecuje, że będę pisać systematycznie i co i ...... minął miesiąc, a działo się wiele. Długi weekend spędziliśmy w Austrii, Wiedeń jest piękny, Alpy są cudne, 4 dni to zdecydowanie za mało

Mariazell

Wiedeń





Pałac Sisi







Katedra Św. Szczepana

Moje góryyyyyyyyy
Tort Sachera - jedyne 6 euro
Zaczytałam się na całego, przez ostatni miesiąc przeczytałam
Przeczytałam w 2 dni, raczej mocna książka, o ukrywającym się przez lata naziście
Bardzo mi się podobała, choć nie polecam nikomu kto ma w domu dzieci, można dostać paranoi, czytając o mordercy małych dziewczynek. 
Ostatnia z serii i jak na tą chwile mam dość babskich książek - chyba wróciłam do mocniejszych książek:)
Teraz zakochana w Kingu wypożyczyłam

Musze się tez pochwalić, że po 4 latach posiadania maszynki do makaronu w końcu udało mi się ją obsłużyć  dyplom mgr.inż o czymś świadczy :) to nic, że zajęło mi to tyle czasu, ale efekt się liczy.


tak naprawdę nie wpadłam na to żeby posypywać mąka za każdym razem jak wałkuje się ciasto i że trzeba wałkować kilkakrotnie, efekt był taki, że się kleiło, rozrywało, po czym kończyło się na wałku i nożu, po kilku próbach stwierdziłam, że mam jakaś felerną maszynkę, aż do filmiku na YouTube. Mam jeszcze kilka nowinek ogrodowo- domowych ale to w innym poście. Miłego wieczoru

niedziela, 8 czerwca 2014

Urodzinkowy post


Jak u was mija weekend, mi dzisiaj minęła kolejna wiosna i na razie dobrze mi z tym nie chciała bym być ani młodsza ani starsza, czyli mam odpowiedni wiek, to co mam najważniejszego jest obok mnie i nie trzeba mi nic więcej. A urodzinki mam super, rano gdy się obudziłam, na stoliczku nocnym stał prezent od męża,takie oto śliczne kolczyki
Moi rodzice jak zwykle obkupili mnie w ciuchy i zamiast kwiatków zafundowali  fryzjera, znów mam krótkie włosy, uwielbiam ten bałagan na głowie, choć czasem mi tęskno do długich. Nie mam tez typowej imprezy urodzinowej, ospa  małej wykluczyła większość gości, niektórzy mieli inne plany, wiec z wielkiej imprezy zrobił się wczoraj kameralny grill i w sumie bardzo mi się podobało, dostałam od znajomych cudowną daturę, tym razem białą
Od mojej myszki piękną laurkę i dużego buziaka


 a dziś nic nie robię szczególnego, śniadanko i obiad na tarasie, a potem leżak,  książka i błogość.
Post nie może się obejść bez nowinek ogrodowych.

Japońska pietruszka Mitsuba - nazwa pochodzi od kształtu liści

Echinacea - zwalcza infekcje, poprawia gojenie się ran, poprawia odporność.
to ja uciekam "imprezować" (wracam na leżak) a wym życzę miłej niedzieli

czwartek, 5 czerwca 2014

Strupek

A my nadal w domu już drugi tydzień, dom wysprzątany, ogród też, gramy, rysujemy, czytamy i leniuchujemy
W ramach wolnego czasu obejrzałam ostatnie odcinki " Gry o tron" uwielbiam ten serial, są smoki, akcja, sporo też przemocy, ale nie mogę się oderwać 

,
Obejrzałam też dwa piękne filmy
i
i czytam
dzisiaj udało mi się wyrwać do biblioteki i co i nadal Pani Michalak, tym razem "Poczekajka", chyba potrzeba mi czegoś lekkiego i pozytywnego, książki są lekkie, szybko się je czyta, coś pokornieje ostatnio.

Dzisiaj w ramach nudy po raz pierwszy skosiłam sama ogródek ( u nas to działka męża), ale miałam zabawę, najpierw nie umiałam jej odpalić, wiec męczyłam się z 15  minut, ale później już poszło i mam pięknie skoszony ogródek, no i zdążyłam przed burzą.
A w domu znowu mamy remont, tym razem elewacja i to już od miesiąca, Pan wymienił okno i zniknął na 2 tygodnie z jakiś rodzinnych powodów, wiec czekamy, dzisiaj przyjechał styropian, więc może ruszy, teraz wygląda to tak:


niezbyt zachęcająco, ale będzie pięknie, kafelki na taras tez czekają już w garażu