poniedziałek, 30 stycznia 2012

Mróz bryyyyyyyyyyy

Z powodu mrozu mam tydzień wolnego. I co tu robić jak nawet ręce do sanek przymarzają, a i bez nich na dworze można wytrzymać tylko chwilkę.To może wreszcie nadrobię braki w blogowaniu.

Więc moja myszka skończyła 3 latka 


a oto wymarzony prezent

:).......






wtorek, 13 grudnia 2011

niedziela, 4 grudnia 2011

środa, 23 listopada 2011

List do Mikołaja

List do Świętego Mikołaja został wysłany. Mikołaj nawet zostawił jedną czekoladkę w rozpakowanej kopercie. A w liście do mikołaja była lalka sikająca z wózkiem, klocki Duplo oczywiście ( uwielbiam reklamy telewizyjne )     i to że za plastikową lalkę z wózkiem trzeba zapłacić przynajmniej 200 zł i to, że klocki dla trzylatka w oszałamiającej ilości elementów kosztują 120 zł. I nie zamierzam kupić oryginalnych szczególnie, że identyczne z innym logo w ilości 50 razy większej kosztują połowę mniej. Wkurza mnie to nakręcanie rodziców jakie to niebezpieczne używanie jest nieoryginalnych  zabawek. A moja niespełna trzyletnia córka obiera marchewkę czy ogórek nożem, kroi wszystko z wielkim zapałem, oczywiście nie dostaje tasaka ale nożyk z ząbkami  i co żyje, ma wszystkie palce i na dodatek świetnie sobie radzi w kuchni, w ogródku też kopie ze mną  grządki normalnymi narzędziami, pomaga mi w domu sprzątać. Nigdy nie była uczulona, choć dotyka zwykłego plastiku nietestowanego (np miski, wiadra, torby itp) to co może stać się od zabawki, nie mowę tu o jakiejś rozpadającej tandecie tylko o zwykłych zabawkach które nie maja tego czy innego loga. Dobra koniec wywodów i tak je będę z pewnością kupować jak mała zacznie chodzić do przedszkola czy szkoły, co zrobić.
Wczoraj moja córka wysiadywała jajko :) i wykluły jej się pisklaczki, które później poszły spać do mojego łóżka, na szczęście zmieściłam się z nimi ...... i ponoć się wyspałam.

piątek, 18 listopada 2011

Moi dziadkowie są razem 55 lat jutro z tej okazji przyjeżdżają do nas na cały dzień, będzie pyszny obiad, ciasta, szampan i kolacja mmmmmmmm. Ogólnie wynik imponujący.

środa, 16 listopada 2011

zimno nam bryyyyyyyy

Zima zbliża się małymi krokami, ostatnie dni grzejemy się z Mika pod kocem objadamy  popcornem lub ciasteczkami które pieczemy  razem i które nie doczekały się nawet jednego zdjęcia, po prostu znikaja w okamgnieniu, a miałam się odchudzać hmmmmmm.
 W pracy jakoś ciężko ciągle jakaś awantura, zresztą nie pamiętam , żeby było inaczej. Natomiast brakuje w moim życiu kobiet   na szczęście w pracy mam jedną bo zupełnie bym zdziczała wśród tych chłopów. Ponoć łatwiej dogadać się  z facetami - guzik prawda. Po pięciu latach wiem jedno, mężczyźni są gorsi od bab. W ogóle nie potrafią się dogadać, ze wszystkiego robią gigantyczny problem, obgadują, kablują itp. istna masakra.

Kolory

Misia uczy się intensywnie kolorów zamęczając wszystkich pytaniami " Jaki to kolor?" No i tym sposobem pytam się jej:

- Jakiego koloru jest jej ptaszek Kubuś?
- To nie jest Kubuś
- Jak to nie , a jak nazywa się twój ptaszek ?
- Ekranek
- Ekranek , na pewno,a może kanarek  ?
- Taak, kanałek
- no to jaki ma kolor
- popielowy
-hmmmmmmmmmm

Nauka mówienia - bezcenne :)