![]() |
![]() |
A to nowy nabytek by IKEA z zdechłym oregano musze coś do niej kupić |
![]() |
a to papryka którą wyhodowałam na parapecie |
![]() |
Na suszarce nareszcie suszą się zioła i lawenda |
![]() |
I nareszcie dorobiłam się fioletowego czajnika, moja kochana Muti go dopadła, kupno czajnika w tym kolorze pod indukcje wbrew pozorom nie jest takie proste, wiem coś o tym A ogólnie ostatnio bardzo intensywnie spędzamy czas np. http://potworkiispolka.blogspot.com/2012/06/wieczor-woski.html już nie moge doczekać się wieczoru meksykańskiego, byliśmy też na urodzinach u Marcina niestety nikt nie zabrał aparatu, grillu u Gosi. Jakimś cudem udało nam się wybrać na jagody |
czajnik rewelacja :) ja na lawendę jeszcze czekam
OdpowiedzUsuń