czwartek, 10 czerwca 2010

środa, 9 czerwca 2010

Gorąca środa

Pyszna kolacyjka
świeżo upieczone bułeczki sezamowe oczywiście przez moja drugą połówek do tego pasta z serka białego z selerem naciowym przepisu mojej mamy - ledwo oddycham, a miałam sie odchudzać i jak to zrobić jak w całym domu pachnie.
Dzisiaj Dominiczka szalała z dziadkami na placu zabaw ma nowe koleżanki szkoda tylko ze  wszytkie przynajmniej 2 lata starsze. Ale moje dziecko jest prze szczęśliwe i daje sobie radę przecież to mała mamusia  .
A mnie dopadła jakaś niechęć. Praca mnie dobija, codziennie rano muszę sie zmuszać żeby w ogóle wstać.  Motywacja jest zerowa, każdy pracuje bo trzeba po sobie posprzątać, pozamykać etc. Po 8 godzinach zawieszenia człowiek przenosi to do domu. Przynajmniej nie pada, choć mój humor jest właśnie deszczowy.. Najgorsze ze nie ma planu i w sumie sama nie wiem czego chce, ale to chyba normalne u bliźniąt.

wtorek, 8 czerwca 2010

Urodzinowo




Miły dzień. każde urodziny mogły by tak wyglądać. W pracy dostałam przepiękny bukiet polnych kwiatów i moje ulubione chabry od Agnieszki. Jeszcze raz dziękuje Trochę już biedny bo przeżył 8 godzin w pracy i wycieczek w bagażniku



Od Łukasza słodki kubek z moja ulubioną kawa. Od rodziców i córeczki dostałam margaretki przepięknie ułożone


Popołudnie spędziliśmy z najbliższymi w prawie naszych Zbrosławicach z kawą mrożona i lodami pychota


Czekam na lody 
To co tygryski lubią najbardziej 

Nie wiem jak to jest ale Dominika zawsze znajdzie sobie jakies zwierzatko do molestowania, a one nigdy nie protestują. Bali dostaje cięgi od rana, ale i przydział jedzenia jej sie zwiększył. Wiec za kilka ciastek jest wstanie wytrzymać ciągniecie za uszy, ogon itp.



czwartek, 3 czerwca 2010

Długi weekend - tata w pracy, jutro tez wybywa, mała na antybiotyku wiec spacer odpada hmmmmmmmmm. A mi się nie chce nic.Perspektywa ostatnich dwóch miesięcy w pracy i szukania innej mnie dobija. Najbardziej boli strach w oczach ludzi - co będzie jutro. A ja nie wiem co czuje, żal mi innych.

sobota, 29 maja 2010

Choroba nas dopadła




Dominiczkę rozłożyło na amen w nocy 39  w dzień zeszliśmy do 37,5. Coś nie możemy się wybrać na ten rower.

piątek, 28 maja 2010

wtorek, 18 maja 2010

"Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"