piątek, 18 maja 2012

:)

No i znowu moja waga stoi, żadna kobieta nie lubi tego stanu, ale co zrobić taka to nasza natura, ogólnie nie umiem uwierzyć, że to już 1,5 miesiąca jem inaczej no i że spadło mi 7 kg do upragnionego celu jeszcze około 10, ale spokojnie. Musze jednak urozmaicić trochę moje menu, bo ostatnio ( z powodu przesilenia  lub gadania na Skypie ) moje jedzenie jest mocno schematyczne, przewidywalne i zaczyna mi bokiem wychodzić. Mam plan na weekend zrobić coś ciekawszego. Ogródek natomiast leży odłogiem od tygodnia, temperatura otoczenia zdecydowanie nie sprzyja pracą ogrodniczym, ona chyba ostatnio nie sprzyja niczemu. Mam lenia, przykleił się jak rzep i puścić nie chce. Zawsze mam mnóstwo planów, koncepcji dopóki nie zjem obiadu, a jak się zje, żołądek w błogim stanie, to wypadało by tak na chwileczkę, dosłownie 5 minut usiać i nic nie robić, szkoda tylko, że z tej chwileczki  robi się pół dnia. Ale co tam może na emeryturze............................

czwartek, 10 maja 2012

Po audicie

7 godzin maglowania w pracy i mamy certyfikat za to ja się czuje jak maturzysta, fakt że od matury trochę minęło, no może trochę bardzo, ale efekt jest podobny jedyne o czym marze to sen.

niedziela, 6 maja 2012

Reanimacja



Moja córa zaliczyła wczoraj bliskie spotkanie z futryną w efekcie warga rozcięta na pół, krew się leje, tata na straży opatruje poturbowańca, a mama co, weszła zobaczyła i padła jak długa, wiec ojciec już miał dwójkę do reanimowania. dzisiaj mała rozrabia jak zwykle, warga się skleiła, szrama jak widać raczej pokaźna, ale mały twardziel nawet nie marudzi, mam tylko nadzieje ze blizny nie będzie. A mama cała połamana, jedynki naruszone, ale na szczęście nie wybite i tylko zastanawiam się co się ze mną dzieje to już drugi raz jak wymiękłam. Co by było gdybym była sama ..............

czwartek, 3 maja 2012

Majówka











maj ogród cały kwitnie aż nie chce się do domu wchodzić. Słoneczko grzeje mała od rana szaleje w ogrodzie. wieczorem girl i winko och szkoda, że jutro trzeba wracać do pracy. Ale po jutrze znów weekend .A to moje bułki na jutro 
2 kubki mąki pszennej 1850
250g twarogu chudego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
sól
maślanka do konsystencji
Wszystko mieszam, formuje i piekę 20 minut w 200 stopniach na termoobiegu. 25 minut i mam bułeczki świrze na śniadanko.
Od kilku dni hoduje pora pierwszy swój własny zakwas na chleb na razie pięknie rośnie i zaczyna hmmm pachnieć, temperatura na dworze decydowanie mu w tym pomaga. 
Od trzech dni 

środa, 2 maja 2012


Od 3 tygodni jestem na diecie na razie 4 na minusie jest dobrze a jem tak i cy to jest dieta?

Sałatka z roszpunki

Makaron z pomidorami i bazylią

Czasami mam pomocnika


Syrop z mniszka dla Miki 



Ala pizza
 A to nasz ogród w którym utknęłam ostatnio 

Zakupy

Nowa rabata






Czosnek olbrzymi 





Truskawki

Hortensje 

A to dzieło mojego M taras nabiera kształtów brakuje jeszcze farby


Migdałek






W oddali widac moje nowe drzewka owocowe




A tak wyglądamy po majówce 

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Mam przedszkolaka

Moja córa dostała się do przedszkola więc od września zaczynamy nowy etap. Bardzo się ciesze bo małej zdecydowanie brakuje towarzystwa dzieci. Na wsi dzieci bawią się w obrębie własnych ogródków, a my jesteśmy na razie nowi więc sąsiadów też nie znamy za bardzo. Zostają tyko znajomi i plac zabaw lub bawi landy na co w tygodniu po prostu nie ma czasu. Na szczęście w weekend majowy nie musi nigdzie jeździć została z babcia w domu. A babcia przecież najlepsza na świecie (kawiarenki i spacerki,a dzisiaj była wizyta w przedszkolu) Mama niestety jak zwykle w pracy. A po w ogródku zasuwa z łopatą i grabiami  :) Uwielbiam wiosnę.

środa, 25 kwietnia 2012

Z każdym dniem coraz piękniej na świecie, a ja coś po macoszemu traktuje wpisy z każdym rokiem coraz gorzej może za dużo pracy, za mało czasu, a może po prostu  leniwa jestem i tyle. Nie będę obiecywać poprawy bo i tak nic to nie daje. Aktualnie walczę z ogródkiem Wiosna !!!!!!!. Biegam z grabiami, łopata w roboczych butach i wyglądam jak typowy budowlaniec, licząc na to że nikt mnie nie zobaczy. Zawsze podobały mi się panie z kolorowych magazynów i programów pięknie ubrane w kolorowe stroje odprasowane koszule i słomkowy kapelusz. Nie, nie to nie dal mnie, bo jak ja kopie to całą sobą ( dosłownie) hhihihihi Kolana muszą być zielono-brązowe od trawy i ziemi. Bo po co  coś podkładać? :) Zresztą podczas gotowania mam podobnie i ja się dziwie, że moje dziecko tylko 5 minut jest czyste.
I tak z każdym dniem ten nasz ogródek pięknieje, mój mąż z tata wreszcie zabrali się za ogrodzenie tarasu, a ja posadziłam kilka drzewek owocowych, agrest i borówkę. Założyłam tez nowe rabaty i powoli docieram do warzywnika.