Chwale się naszą pierwszą wędzoną szynka ( po 4 latach mieszkania w domu, po raz pierwszy uruchomiliśmy wędzarnie, aż wstyd)
W całym domu niesamowicie pachnie, przepisu nie podam bo to dzieło mojej połówki.
Drugim wynalazkiem który z pewnością powtórzę to domowy ocet jabłkowy, który zakisiłam 3 tygodnie temu. Pokrojone jabłka i skórki zalałam przegotowana woda z 3 łyżkami miodu i trzymałam pod przykryciem 3 tygodnie, następnie zlałam do butelek, niesamowicie prosty sposób.
A naszym domu powoli robi się świątecznie, taki oto stroik zrobiłam










































