środa, 19 września 2012

Jestem chora

Wiedziałam, że dzieci w przedszkolu muszą swoje odchorować, nastawiłam się na to, ale absolutnie nie wzięłam pod uwagę tego, że ta  choroba rozsiewa się na domowników. W drugim tygodniu Dominika przytargała katar do domu, na dzień dzisiejszy ja lewo żyje, mąż ledwo żyje, dziadek ledwo żyje, trzyma się tylko babcia. Dominisia ma nadal katar, a ja modle się, żeby dotrwać do piątku. Na dodatek w domu mamy remont pokoju małej, dwa ona zostały zamurowane jedno nowiutkie wstawione, sufit podwieszony, na ścianach pojawił się tynk, a w całym domu kg kurzu, których nawet nie chce mi się ścierać.

niedziela, 9 września 2012

Gwarki 2012


Dzisiaj byliśmy na paradzie w Tarnowskich Górach http://www.tg.net.pl/gwarki/fotografie.htm











Mice najbardziej podobały się karuzele, parada znudziła się jej po 10 minutach nam się bardzo podobała

Tata dał się namówić na karuzele trochę nie maił wyjścia 
Po paradzie wybraliśmy się na turniej rycerski do Starych Tarnowic, a później zwiedzaliśmy kopalnie srebra zjechaliśmy 40 m pod powierzchnie ziemi, przeszliśmy kilka korytarzy płynęliśmy łódką było bardzo fajnie choć zimno 10 stopni dało nam popalić Więcej informacji  tutaj http://www.kopalniasrebra.pl/kopalnia/zwiedzanie.htm 
łódka 





Skansen maszyn parowych 





 A na osłodę rurki z kremem które zrobiłam na rocznicę jutro mija nam 7 lat małżeństwa 



środa, 5 września 2012

dzielny przedszkolak


Mojemu małemu szkrabowi bardzo podoba się w przedszkolu. Rano jest całus  i spadaj mama do pracy, bo ja nie mam czasu idę się bawić z dziećmi. mam nadzieje, że się to nie zmieni. Ma znaczek z ołówkiem na wieszaczku i jest niesamowicie czysta jak wraca, nie mam pojęcia jak ona to robi, bo w domu wytrzymuje  tylko 5 minut. O zajęciach nie mogę za dużo napisać, bo na pytanie jak było w przedszkolu pada odpowiedz FAJNIE i tyle. Na dodatek wraca zupełnie padnięta wiec jakikolwiek dialog odpada. Wczoraj zasnęła o 20 dzisiaj już śpi od 19, a ja nie wiem co zrobić z wolnym czasem. Więc kombinuje w kuchni i tym sposobem zaprawiłam pomidory. Przepis jest banalny, obrać pomidory, pokroić, powkładać do słoików, zakręcić i za pasteryzować 20 minut.

Przedwczoraj upiekłam pierwszy raz w życiu chleb na zakwasie wyszedł całkiem niezły, może trochę się kruszył na drugi dzień, ale na 3 już go nie było. Dzisiaj upiekłam chleb na zakwasie z kminkiem i chyba przesadziłam z wielkością formy, w smaku jest przepyszny natomiast ma jakieś 2 cm wysokości. 
Chleb razowy z mąki pp na zakwasie

Po pół roku poszukiwań udało mi się kupić foremki na rurki z kremem, oczywiście  nie mogłam się powstrzymać przed ich użyciem przepis
Foremki
Jedną rurkę udało mi się ocalić do zdjęcia

niedziela, 2 września 2012

Nowy etap

Oto prezent rocznicowy od mojego męża, nareszcie mam stół i krzesła. Strasznie mnie zaskoczył. Już od dawna marzył mi się taki zestaw, ale zawsze było coś ważniejszego 






dostaliśmy jeszcze jeden prezent od rodziców 


 Jutro Mika idzie pierwszy raz do przedszkola, w woreczku są kapcie, ubranka wyprasowane na krześle, a mama przerażona. Mała cały dzień nakręcona, chyba też lekko zdenerwowana, jakimś cudem już zasnęła, zemną chyba będzie gorzej.

piątek, 24 sierpnia 2012

Jak zrobić bombę z opóźnionym zapłonem


Zorganizowaliśmy z mężem atak bombowy w pralni, o 3:00 w środę nastąpił wybuch ofiarą padły na szczęście tylko trzy butelki cydru i stojące obok słoiki ofiar w ludziach nie było. Butelki po prostu rozerwało na drobny mak. została nam jedna, którą od razu rozbroiliśmy. Cydr jest przepyszny, ale nie mam pojęcia jak go przechowywać. zrobiliśmy według instrukcji, duża butelka napełniona do połowy z grubego szkła, zimna piwnica   

 A to moja nowo donica z brw za całe 6,9 i napis na poprawę humoru
moje ważki 

Pierwsze papryczki

miseczka z kurą którą dostałam od rodziców

Tyle mam już lawendy

Opisywana wcześniej zasłonka, nadal jest jedna

i znowu wazka i oczywiście fiolet

Dominiczkowe ciasteczka owsiane takie wiesz mama do wyciskania robimy

A Dominika jest od tygodnia na urlopie z dziadkami atrakcji jak zwykle co niemiara

Był park linowy

Dużo lodów




Dodaj napis


byłyśmy też w aquaparku zdjęć niestety nie miał nam któ robić a może i dobrze, a dzisiaj jedziemy do cioci Gosi tylko pogoda coś nie za ciekawa, może się poprawi 

piątek, 17 sierpnia 2012

Przegląd tygodnia

Zbieram się do napisania notki już tydzień i ciągle jakoś mi nie po drodze w środę byliśmy na odpuście nie obyło się bez waty cukrowej, karuzel i straganów, niestety stragany się zdecydowanie zmieniły od moich czasów.
Odpustowa przejażdżka  

Aksamitki 

I nasze pomidory 


Sok z śliwek etykietki by Dominika

śliwka
 Robiłyśmy z mama jeszcze dżem z śliwek z 20 kg smażony na węglowym piecu w piwnicy przez 4 dni i ostatniego dnia mama umyła słoiki i postawiła na stole, nie zauważyła że jeden słoik już tam stal z rozpuszczalnikiem nitro, myślała że to resztka wody. Uratowało się tylko kilka moich słoików bez cukru które zawekowałam dzień wcześniej, a reszta poszła do kosza.
Cydr - jutro wędruje do butelek 

Moje gigantyczne słoneczniki 

I nowe zdobycze trafiłam na likwidacje stoiska z rękodziełem i oczywiście wpadłam w szał zakupów



A to nasza nowa fobia domowy jogurt i mega nowoczesna jogurtownica: garnek i ręcznik . przepis jest mega prosty ciepłe mleko nie gorące (około 50 stopni) plus jogurt, plus 2 godziny  opatulania i gotowe - litr jogurtu za 2,5