piątek, 29 marca 2013
poniedziałek, 25 marca 2013
Wielki tydzień
Nie mogę uwierzyć, że to już święta tyle co pochowałam mikołaje, a tu już kolejne, w tym roku nie ma u nas szału sprzątania i może dlatego nie mam atmosfery przed świątecznej , zresztą pogoda też w tym nie pomaga.
Wianek na drzwi z wierzby - mało nie zamarzłam przy jej ścinaniu
![]() |
| Kilka gałązek powoli już wypuszcza listki |
![]() |
| Moje sadzonki zaczynają rosnąć |
![]() |
| Zajączek to prezent dla Dominiki od jednej z ciotek |
![]() |
| A tu produkujemy jajko-bombki |
Pogoda nadal nie odpuszcza mam juz dość zimy ..................
I jeszcze jedno po roku poszukiwań kupiłam swoją pierwszą PITAJĘ nareszcie wiem jak smakuje szału nie ma, da się zjeść, smakuje jak kiwi tylko mniej wyraziste. W sumie to bez smaku jest, ale jak wygląda pięknie
środa, 13 marca 2013
Racuchy z mąki pp z jabłkiem
A to moja ostatnia miłość soki warzywno owocowe, namiętnie pijemy je codzieenni w różnych kombinacjach. \na zdjęciu marchewkowo-selerowo-pomarańczowy
| Rukola |
| Sałata |
poniedziałek, 11 marca 2013
Wywołuje wiosne
Szaro buro i ponuro, brakuje mi słoneczka, przeszukuje internet za ozdobami świątecznymi, choć w tym roku skromniutko z wiosennymi przygotowaniami, a to za sprawą, sama w to nadal nie wierze, wymiany okien w moim domu zaraz po świętach. Nawet tych dziadów nie umyje, będę miała brudne okna na święta (na wsi :)) jak znam życie to i tak umyje, ale to i tak już ostatni raz hip hip, oczywiście już przeglądam strony z firankami i materiałami.

wtorek, 5 marca 2013
Wiosno przyjdz
![]() |
| Cóż za pasja - pędzel tego nie przeżył |
![]() |
| Układamy klocki |
![]() |
| Moja pierwsza granola (płatki owsiane, płatki żytnie , żórawina, słonecznik,sezam, sok z jabłek i mód akacjowy , wymieszać i piec w 180 stopniach ) , na śniadanie idealne |
Sadzonki gotowe, w tym roku będą pomidorki, sałata, ogórki, strączki i cukinia ")
![]() |
| Pomidorki 2013 |
![]() |
| zioła |
Sara skończyła już 3 miesiące ma 12 kg i nadal mleczaki :) uwielbiam spacerki z nią i Miką
![]() |
| Pani nadaje się tylko do gryzienia (Sara uwielbia mnie podgryzać walczę z tym z marnym efektem , za wysokiej pozycji w stadzie chyba nie mam) |
![]() |
| Mina w stylu zaraz cię dziabnę |
![]() |
| Nowy image lodówki - zdjęcie jak zwykle jak nie w poprzek to do góry nogami ( w oryginale jest dobrze, na blogu odwraca nie rozumiem tego), a naklejki kupiłam w biedronce za 7 zł , kupiliśmy też do pokoju Dominiki (Motylki, żabki itp) A dietowo treningowo: Nadal trzymam dietę waga stoi oczywiście, mam coraz lepsza kondycje plan na ten tydzień to trening Ewy Chodakowskiej z gwiazdami ![]() trening brzucha z Mel B ![]() oraz boczki ![]() Powoli mam obsesje na punkcie ćwiczeń i jedzenia :) Nawet moja córka mówi mamus spróbuj tam nie ma cukru |
poniedziałek, 4 marca 2013
STOP MUFFIN TOP
Przyłączyłam się do
http://jah-stina.blogspot.com/2013/03/nowe-wyzwanie-stop-muffin-top.html#comment-form
może ktoś się jeszcze dołączy
czwartek, 28 lutego 2013
Terror
Nie ma to jak zacząć miło i dobrze dzień. :)
Nie jak się posiada 4 latka terrorystę który absolutnie nie chce się ubrać, a ty musisz już wyjść do pracy yyyyyyyyyyyyyy mam nadzieje że reszta dnia będzie lepsza.
Minęły 2 tygodnie, a ja nadal ćwiczę i powolutku widzę jak mój brzuchol się unosi co daje mi motywacje, waga na razie stoi, ale energii mam coraz więcej i zakwasy już tak nie dokuczają. Po waszych pytaniach powinnam opowiedzieć co i jak robię. A więc może zacznę od samego początku z waga zmagam się od wieków. Po terapii sterydowej jednej lub drugiej waga rosła jak oszalała katowałam się już różnymi dietami bez większych efektów w końcu się pogodziłam z tym jak wyglądam do czasu ciąży kiedy to ona jeszcze bardziej wzrosła. Koleżanka w pracy poleciłam mi dietę Montignaca
( za co bardzo jej dziękuje) na której jestem od 2 lat z przerwami schudłam bardzo dużo i zaczęłam zwracać uwagę na to co jem i doszłam do racjonalnego sposobu odżywiania. jem dużo warzyw, ryb nie używam panierek nie jem słodyczy ( oprócz dozwolonych - bo człowiek czasem musi ), cukier wyeliminowałam całkowicie nawet taki ukryty w produktach ( ketchup, musztarda), nie jem ziemniaków, nie łącze węglowodanów i tłuszczy. Jem dużo zbóż i to takich nieprzetworzonych. Poznałam wiele potraw i produktów o których nie miałam wcześniej pojęcia, a bez których teraz nie wyobrażam sobie życia (amarantus, komosa, mąka pp, syrop z agawy, stewie, cukier brzozowy itp) Nie będę się rozpisywać o zasadach bo tego w internecie pełno. I w pewnym momencie przestałam chudnąć choć do idealnego BMI brakuje mi jeszcze 6 kg ( w MM waga spada do wagi odpowiedniej dla organizmu) postanowiłam zacząć ćwiczyć o efektach będę informować na bieżąco. Wrzucenie poprzednich zdjęć było dla mnie sporym wyzwaniem, ale doszłam do etapu w którym mogę się już pochwalić małym sukcesem.
Nie jak się posiada 4 latka terrorystę który absolutnie nie chce się ubrać, a ty musisz już wyjść do pracy yyyyyyyyyyyyyy mam nadzieje że reszta dnia będzie lepsza.
Minęły 2 tygodnie, a ja nadal ćwiczę i powolutku widzę jak mój brzuchol się unosi co daje mi motywacje, waga na razie stoi, ale energii mam coraz więcej i zakwasy już tak nie dokuczają. Po waszych pytaniach powinnam opowiedzieć co i jak robię. A więc może zacznę od samego początku z waga zmagam się od wieków. Po terapii sterydowej jednej lub drugiej waga rosła jak oszalała katowałam się już różnymi dietami bez większych efektów w końcu się pogodziłam z tym jak wyglądam do czasu ciąży kiedy to ona jeszcze bardziej wzrosła. Koleżanka w pracy poleciłam mi dietę Montignaca
( za co bardzo jej dziękuje) na której jestem od 2 lat z przerwami schudłam bardzo dużo i zaczęłam zwracać uwagę na to co jem i doszłam do racjonalnego sposobu odżywiania. jem dużo warzyw, ryb nie używam panierek nie jem słodyczy ( oprócz dozwolonych - bo człowiek czasem musi ), cukier wyeliminowałam całkowicie nawet taki ukryty w produktach ( ketchup, musztarda), nie jem ziemniaków, nie łącze węglowodanów i tłuszczy. Jem dużo zbóż i to takich nieprzetworzonych. Poznałam wiele potraw i produktów o których nie miałam wcześniej pojęcia, a bez których teraz nie wyobrażam sobie życia (amarantus, komosa, mąka pp, syrop z agawy, stewie, cukier brzozowy itp) Nie będę się rozpisywać o zasadach bo tego w internecie pełno. I w pewnym momencie przestałam chudnąć choć do idealnego BMI brakuje mi jeszcze 6 kg ( w MM waga spada do wagi odpowiedniej dla organizmu) postanowiłam zacząć ćwiczyć o efektach będę informować na bieżąco. Wrzucenie poprzednich zdjęć było dla mnie sporym wyzwaniem, ale doszłam do etapu w którym mogę się już pochwalić małym sukcesem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























